Światowy Dzień Kota okiem Tadzika

Opublikowano: 2026-02-18 20:50, Numer artykułu: 109280 , Autor: A.Kempińska
Miau! Tu szkolny kot Tadzik ????
Dziś jest Dzień Kota, więc zamiast kartkówki proponuję… odrobinę empatii ❤️
Jeśli możesz, dorzuć karmę dla moich bezdomnych kocich kumpli.
Każda puszka to pełniejsza miseczka i szczęśliwszy mruczek ????
 
Katarzyna Grabowska
 
Historia Tadzika, kota współtwórcy historii Zespołu Szkół i Placówek nr 1 w Bydgoszczy
 
Kocur Tadeusz, zwany pieszczotliwie Tadzikiem, pojawił się przy Szkole Podstawowej nr 62 pewnego słonecznego poranka i ... już został. Może i nie znał wtedy jeszcze szkolnego patrona, Tadeusza Kościuszki, ale imię pasowało do niego idealnie - dumny, odważny, a jednocześnie pełen czułości wobec swoich ludzi. A ludzi ma tu pod dostatkiem. Dokarmiany przez szkolne "kociary", głaskany przez uczniów i uczennice, szybko uznał szkołę za swój prawdziwy dom.
Tadzik ma w niej swoje posłanie - miękkie, zawsze ciepłe, ustawione w kącie, który sam sobie wybrał. Zna każdy szkolny zakamarek, każdy  skrót i wszystkie ulubione miejsca do drzemki. Gdy rano otwierają się drzwi, kot rusza za pierwszym uczniem prosto do świetlicy. Tam już wie, że ktoś na pewno "pomizia go za uszkiem". Mruczy wtedy donośnie jakby chiał powiedzieć: "No wreszcie, całą noc na to czekałem!"
Kiedy ma dość towarzystwa lub postanowi ruszyć w świat na swoje tajemnicze kocie misje, wychodzi z gracją przez okno, jak na prawdziwego gentelkota przystało.
Czasem, w chwilach słabości, skusi się na kęs kanapki jedzonej przez dzieci .. .ale ciii! Tylko wtedy, gdy właściciel śniadaniówki się zgodzi. 
W szkole znają go wszyscy. I wszyscy kochają - nawet ci, którzy twierdzą, że wolą psy. A ci, którzy kotów nie kochają ... po prostu mu nie przeszkadzają. I to Tadzikowi w zupełności wystarcza.
Dba byśmy się nie przemęczali - gdy widzi kres wytrzymałości, zapobiega dalszej pracy i broni klawiatury, dokumentów i zeszytów własnym ciałem. 
Odbnajduje się w roli ochroniarza. Szkoła może być zamknięta, ale na pewno nie jest pusta - ON jest na czatach!
Pewnego razu kot zniknął....
Zmartwił się cały szkolny świat - dziesiątki uczniów, nauczycieli i rodziców szukały go w okolicy, wzywały po imieniu, wypatrywały na każdym rogu. I stało się! Odnalazł się w schronisku, skąd szybko wrócił dzięki czujnym i troskliwym opiekunom. Od tego czasu ma nie tylko rodzinę szkolną, ale też tę"oficjalną": prawną właścieicielką zostałą jedna z pań nauczycielek klas młodszych, która w domu ma już swoje kociaki.
Dziś już nikt nie ma wątpliwości - Tadzik jest częścią szkolnej społeczności. Wita nowych uczniów i żegna tych, którzy naszą szkołę opuszczają. Jest naszym kotem. Symbolem miejsca, gdzie zwierzęta są kochane, a uczniowie uczą się wrażliwości i troski. Należy do naszej Szkoły Kotstawowej nr 62 i MDKotu nr 3 w Bydgoszczy.
Nasz Tadzik Kotściuszko!!!!